Nawet nie myślałem, że praca nad przygotowaniem tealightów może być tak wciągająca. Jak przygotowywanie innych świeczek zresztą. Tutaj jednak sprawa wydawała się prosta, wręcz błaha. Cóż, jednak jeśli wszystko jest robione ręcznie? Jak znaleźć inną niż klasyczną formę? Jak sprawić, aby tealighty nie kojarzyły mi się wyłącznie z tanim podgrzewaczem z hipermarketu?  Natomiast cechą charakterystyczną naszych tealightów są barwione knoty bawełniane.  Kolorem chcemy odzwierciedlić ukryty w wosku zapach. Świetnie wyglądają w pojedynczym świeczniku lub w grupie oferując odpowiednią ilość zapachu i blasku. Ze względu na niewielki rozmiar mogą być używane w wielu miejscach, w których tradycyjne świece po prostu nie pasują.

Prosta i oszczędna w formie ozdoba dająca wiele możliwości aranżacyjnych i kompozycyjnych wystroju wnętrz w Państwa domach. Niemal ascetyczna, dzięki czemu będą mogli Państwo z łatwością dopasować urządzając świąteczne wnętrza całą paletę ulubionych dodatków oraz kolorów.

Tealighty sojowe w różnych kompozycjach zapachowych staram się wykonać tak, aby intensywność zapachu nie przyprawiała o ból głowy. Testy, testy, testy. Gdy zapalam każdy z nich na werandzie, czuje ich zapach. Który jednak jest najbardziej odpowiedni? Czy to kwestia nastroju, pogody, całego bagażu myśli kłębiących się w głowie po całym męczącym dniu?  Ty też możesz się cieszyć różnymi zapachami w całym domu. Który zapach jest twoim ulubionym? Jakie nuty zapachowe najlepiej do Ciebie pasują? Które wywołują dreszcz emocji, odprężają? Czy są takie, których nie akceptujesz lub wręcz nie znosisz? Zachęcam do wyrażania swojej opinii poniżej. Sam jestem ciekawy jak inni reagują na różne zapachy. To będzie prawdziwe społeczne doświadczenie.

Myślę, że warto poświęcić osobny wpis na temat zapachów. Wrócimy do tego tematu wkrótce. Co sądzisz? Czy raczej skoncentrować się na bardziej skomplikowanych kompozycjach zapachowych?

Staram się również zachować równowagę w kwestiach ekologii. Często słyszę, że to „wytarte” hasło. Być może. Czasem odnoszę takie wrażenie, gdy widzę wszędzie eko żelazka, eko skarpety, eko lodówki.  Rozlewamy nasze tealighty w 100% z wosku sojowego. Przygotowujemy nasze knoty ręcznie z 100% knoty bawełny. I znów robię testy. Najważniejsze, że regularnie słyszę od moich klientów, że przygotowane przez mnie tealighy palą się przez pięć, nawet sześć godzin.