Nie mam fajnego zdjęcia ;(

tchaya candle studio

Janusz
Czaja

Twórca i pasjonat rzeczy przydatnych i użytecznych.

 Sztuka tworzenia świec

W

zgiełku współczesnego świata tworzę świece. Naturalne i zapachowe. Wszystkie wylewane ręcznie. Z ręcznie woskowanymi knotami. Zapewnia to precyzyjne i równomierne spalanie całego wosku. Dobieram najlepszy wosk sojowy. Mieszam zapachy. Używam wyłącznie naturalnych składników, jakim jest ekologiczny wosk sojowy, którego sercem jest ręcznie woskowany knot z bawełny lub knot wykonany z drewna.Moje świece nie zawierają ftalanów, GMO czy pochodnych ropy naftowej. Znajdziesz tutaj również świece sojowe bezzapachowe, które są w 100% wegańskie. Mając pełną świadomością ekologiczną, cechującą się odpowiedzialnością za stan środowiska przyrodniczego, decyduje się na opakowania nadające się do ponownego użycia, przetworzenia lub będące z recyklingu. Lubię myśleć o moich produktach jako o przedmiotach pełnych doznań zmysłowych — od pomysłowego minimalnego opakowania po ciepłe światło świec i delikatne aromaty wypełniające każde pomieszczenie.

Moje świece to kompozycja wosku sojowego, olejków eterycznych i olejków zapachowych. Zapachy są inspirowane naturą i podróżami, a estetyka w założeniu minimalistyczna, jest niewiarygodnie szykowna.

Przygotowanie

Nic nie dzieje się przypadkowo. Wybieram surowce, testuje zapachy w mojej pracowni. Projektuje opakowania, które następnie wyszukuje na rynku. Jeśli są dostępne, kupuje je. Jeśli nie, szukam rzemieślnika, który jest w stanie wykonać je dla mnie w małych seriach.

Pakowanie

Po całkowitym schłodzeniu sprawdzam każdą świecę. Wycieram i pakuje ręcznie. Cieszę się, że znów ktoś spędzi romantyczny wieczór w jej blasku.

Rozlewanie

Wszystkie świece są wykonywane ręcznie w Tchaya Candle Studio pracowni w Warszawie w Polsce. Proces rozpoczyna się od woskowania knotów. Gdy wyschną, mogę przystąpić do ich cięcia. Następnie przystępuje do ustawienia knotów. Są one ustawione na dole każdego pojemnika, dzięki czemu pozostają idealnie wypośrodkowane. W przypadku tealightów kolejność jest odwrotna. Pojemniki z knotami przenoszę na drewniane blaty przed napełnieniem ich woskiem. Zaraz po zmieszaniu zapachu z roztopionym woskiem wylewam go ręcznie do pojemników. Gdy ciepły wosk zostanie rozlany, knoty miękną i lekko zginają się wewnątrz pojemnika. Kiedy wosk zaczyna krzepnąć, knoty muszę prostować ręcznie, aby pozostały na środku pojemnika. Wosk krzepnie. Obserwuje czy powierzchnia jest idealnie gładka. Rozlane świece odkładam na półkę. Muszą odpocząć, poleżeć, nabrać odpowiednich właściwości. Finalnie, przycinam knot na określonej wysokości, aby zapewnić optymalne pierwsze palenie. Świece są gotowe.

https://tchaya.pl